Archive for lipiec, 2017

Mierniki procesów KPI-czyli czujniki w Twojej firmie

Posted by
mierniki KPI w Twojej firmie

rejestracja produkcji, KPI – system FlowVision, raportowanie procesów, mierniki zarządzania produkcją

 

Zastanawiałeś się kiedyś jakby to było jechać autem bez prędkościomierza i wskaźnika poziomu paliwa? Odłączyć obrotościomierz i pozbyć się pomiaru temperatury w chłodnicy oraz kierunkowskazów?

Zamiast tego, ewentualnie, podłączylibyśmy miernik ciśnienia wtrysku paliwa – w końcu im więcej paliwa wpływa do silnika tym szybciej, prawdopodobnie, jedziemy i więcej spalimy, więc też i podróż jest droższa.

Auto byłoby tańsze i nic nie rozpraszałoby przyjemności z jazdy (oczywiście za wyjątkiem złamanych przepisów). W zasadzie proste.

Przypuszczam jednak, że większość z nas nie wyobraża sobie takiego prowadzenia samochodu, a wszelkie awarie czujników odbieramy jako duży dyskomfort.

Dlaczego godzimy się więc na to, żeby być ślepymi i głuchymi zarządzając własnym majątkiem?
Co powoduje, że prowadząc firmę – czyli układ o wiele bardziej złożony w zarządzaniu i dający nam utrzymanie, większość organizacji nie mierzy NIC?

W praktyce, najczęściej zleca się zadanie nadzoru mierników Pełnomocnikowi Jakości i nakazuje prowadzić statystyki tak, aby zadowolić klienta oraz nieangażować żadnego z kierowników operacyjnych.

Efektem są bardzo pomysłowe rozwiązania:

– przygotowanie dokumentacji projektowej w wyznaczonym terminie- cel 99%,

– ilość wad jakościowych – cel 0%,

– ilość reklamacji z winy własnej firmy – cel 5% wszystkich reklamacji,

– ilość dokumentów odbioru przygotowanych w terminie – cel 99%,

– średni czas realizacji wszystkich zleceń < 4 dni – cel 90%

Niektóre, pozornie, mogą nawet brzmieć sensownie, ale to co łączy te „rozwiązania” to:

– złożoność wyliczania i interpretacji ,

– praktyczna niemierzalność i trudności w pozyskiwaniu danych,

– nierealność założonych celów lub brak wpływu na ich realizację,

– totalne oderwanie od potrzeb klienta, zarówno wewnętrznego jak i zewnętrznego.

Jakie więc powinno się wyznaczać mierniki celów, aby służyły firmie?

  1. Mierniki muszą być powiązane z celami procesów, potrzeb klienta i co najważniejsze, z celem naszego biznesu, czyli tym, co przynosi nam korzyści.

Inaczej ich realizacja to tylko strata czasu.

Czyli zanim zdefiniujemy mierniki musimy określić co chcemy osiągnąć w danym procesie, czego oczekuje klient procesu i kto jest jego dostawcą.

  1. Kluczem jest prostota stąd mierniki należy definiować na przykład korzystając z zasady SMART:
  • SIMPLE– jasny, konkretny, czytelny – zrozumiały i nie pozostawiający miejsca na wątpliwości
  • MEASURABLE– mierzalny – aby obiektywnie sprawdzić, czy został osiągnięty
  • ACHIEVABLE– możliwy do osiągnięcia, realny –zbyt „ambitny” i „odległy” cel zniechęca
  • RELEVANT– ważny, istotny, wartościowy dla wykonawcy
  • TIMELY DEFINED– terminowy, czas realizacji powinien być dokładnie określony
  • EXCITING– ekscytujący cel motywuje i angażuje w jego realizację,
  • RECORDED– zapisany i zatwierdzony-to zobowiązuje

Chaos – wróg wydajności czyli znowu o 5S

Posted by

 

Pamiętasz, gdzie leży śrubokręt? A imbusy? …i nie mogę znaleźć klucza do wiertarki! Ilu z nas pamięta te nieśmiertelne pytania z własnych domów i garaży?Czy pamiętacie także, ile razy zdarzało Wam się spędzać kilka godzin na poszukiwaniach,  czegoś, co sami, albo ktoś z domowników zgubił, zepsuł lub pożyczył, ale nikogo o tym nie poinformował? Ile razy w nerwach biegliście do sklepu, żeby kupić narzędzie i zdążyć przed zamknięciem sklepu ?Ile czasu straciliście i jak bardzo bywaliście zirytowani, gdy „utracone” narzędzie znajdowało się tydzień później w kieszeni?

Z drugiej strony-ile osób można informować, że zostawiło się kluczyk do wrzeciona wiertarki w kieszeni , gdy trzeba było szybko wywiercić otwory? Nie o wszystkim można pamiętać.

Czy na pewno musi się tak dziać?

 

Zanim jednak odpowiemy sobie na to pytanie wróćmy do naszego głównego tematu czyli wroga wydajności.

Prowadząc produkcję lub realizując usługi skupiamy się każdorazowo na tym, aby zrealizować ją w jak najkrótszym czasie. To oczywiste, chcemy przecież wykorzystać najefektywniej zasoby i wykonać jak najwięcej, aby pokryć koszty stałe i wypracować zysk. Na razie nic odkrywczego…

Co jednak dzieje się gdy zamiast skupiać się na pracy zaczynamy …szukać kluczy, żeby dokręcić wrzeciono w uchwycie obrabiarki? Ile razy Wasi pracownicy zamiast pracować szukali materiału, rysunków, narzędzi, albo Was?

Tyle produkcja, ale w biurach nie jest lepiej, a nawet bywa gorzej: zagubione maile z ważnymi informacjami, pliki rozrzucone po serwerach i katalogach, przestawione segregatory z fakturami, albo raportami badań, bez których nie da się kontynuować pracy.

Wszędzie tracimy czas szukając, pytając , dokupując i to często w najgorętszych okresach tuż przed wysyłką do klienta lub audytem.

Twój wróg – BAŁAGAN właśnie wygrał z wydajnością.

Oczywiście nie musi się tak dziać, a rozwiązaniem wcale nie jest sprzątanie. Jeśli od sprzątania zaczniemy prawdopodobnie skończy się przerzuceniem rzeczy z miejsca na miejsce, co pogłębi problemy. Co więc zrobić?

Podejście, które preferuję zawiera się w 5 krokach

 
  • 1. selekcja/sortowanie – identyfikacja i usunięcie wszystkich przedmiotów, które są zbędne w miejscu pracy, w biurze dotyczy to także danych komputerowych,
  • 2. systematyka – „miejsce dla wszystkiego i wszystko na swoim miejscu”, uwzględniając ergonomię oraz częstotliwość korzystania z przedmiotów. W tym kroku opisujemy, znakujemy , wizualizujemy miejsca przechowywania oraz ułatwiamy dostęp do korzystania i kontroli przedmiotów,
  • 3. sprzątanie – nie jednorazowe usunięcie śmieci, ale codzienna rutyna w wyznaczonym, przypisanym zespołom obszarze, okazja do wykrywania usterek, wycieków i wszelkich źródeł zanieczyszczeń, które mogą uchronić firmę przed poważniejszymi problemami
  • 4. standaryzacja – dla wszystkich rozwiązań i praktyk wypracowanych w czasie pierwszych trzech kroków (standardy wizualne, instrukcje, schematy, harmonogramy, lekcje jednotematyczne, listy kontrolne, mapy obszarów roboczych, itp)
  • 5. samodyscyplina – codzienne wsparcie „4S” w tym audyty, warsztaty, włączenie 5S do opisów stanowisk pracy, oceny okresowej, do programu szkoleń wstępnych dla nowych pracowników, konkursy 5S oraz wspólne celebrowanie sukcesów 5S w firmie.

w skrócie Program 5S często mylnie ograniczany do sprzątania lub traktowany jako „całość” koncepcji Lean Manufacturing.